W skrócie: AVE przelicza obecność w mediach na szacunkową cenę powierzchni reklamowej o takim samym rozmiarze. To przybliżony historyczny wskaźnik, który nie wyraża wiarygodnie jakości, wiarygodności ani komercyjnego wpływu publikacji.
Jak w praktyce korzystam z AVE (ekwiwalentu wartości reklamowej)
Oceniając AVE (ekwiwalent wartości reklamowej), biorę pod uwagę całą stronę. Nagłówek, tekst, elementy sterujące, szybkość i informacje zwrotne muszą wspólnie wyjaśniać, co można zrobić i co nastąpi dalej. Najpierw usuwam przeszkody uniemożliwiające wykonanie zadania; dekoracje i efekty pojawiają się dopiero, gdy podstawy działają.
Na co uważać
Komponent nie jest kompletny tylko dlatego, że działa przy użyciu myszy. W przypadku AVE (ekwiwalentu wartości reklamowej) sprawdzam klawiaturę, kontrast, powiększenie, czytnik ekranu, wolną sieć i stan bez skryptów. Dostępność i wydajność nie są dodatkiem; stanowią część tego samego doświadczenia.
Pytania pomocne przy podejmowaniu decyzji
- Jakie zadanie chce wykonać osoba na stronie?
- Gdzie może się zawahać, popełnić błąd lub stracić kontekst?
- Czy rozwiązanie działa na urządzeniu mobilnym, z klawiaturą i przy wolnej sieci?
- Jaki sygnał pokaże, że zmiana rzeczywiście pomogła?