Jak pracuję

Najpierw mogę odwieść Cię od kilku działań. Dopiero potem ma sens rozmowa o tym, co dodać.

Przez lata pracy nad własnymi projektami i projektami klientów widziałem wiele dobrze zrealizowanych działań, które rozwiązywały niewłaściwy problem. Dlatego nie zaczynam od narzędzia ani kanału. Zaczynam od decyzji, którą marketing powinien wspierać.

Najpierw zbieram obraz sytuacji firmy

Interesuje mnie cel biznesowy, marże, możliwości ludzi, ścieżka klienta, obecni dostawcy oraz to, dlaczego temat pojawił się właśnie teraz. Marketing nie działa w próżni.

W swoich projektach wielokrotnie widziałem, że technicznie poprawne rozwiązanie może być kosztownym błędem biznesowym. Dlatego kontekst nie jest grzecznościowym wstępem. To dane wejściowe do każdej kolejnej rekomendacji.

Oddzielam problem od jego najgłośniejszego objawu

Spadek wyników kampanii może być problemem reklamowym. Może jednak również ujawniać słabą ofertę, niedziałającą stronę, niewłaściwy pomiar albo taką liczbę osób w sprzedaży, która nie pozwala na czas obsłużyć zapytań.

Dlatego analizuję połączenia między elementami. W projekcie online sprawdzam dostęp, własność kont, pomiar, stronę internetową, kampanie, treści, e-mail marketing i przekazywanie kontaktów. Dopiero wtedy ma sens wskazanie, gdzie należy zadziałać.

Ustalamy kolejność. Nie tworzymy kolejnej nieskończonej listy.

Dobra strategia nie jest listą wszystkiego, co firma mogłaby zrobić. To kolejność decyzji i świadome NIE wobec rzeczy, na które teraz nie przeznaczymy zasobów.

Oceniając każdy krok, biorę pod uwagę oczekiwany wpływ, koszt, ryzyko, czas potrzebny na weryfikację oraz zależność od innych osób lub systemów. Rezultatem powinien być plan, który naprawdę da się zrealizować.

Buduję pomiar na potrzeby decyzji, a nie ładnego dashboardu

Dane powinny odpowiadać na pytanie zadane z wyprzedzeniem. Jeśli zbieramy zdarzenia tylko dlatego, że GA4 na to pozwala, rośnie objętość raportu, a nie pewność kierownictwa.

Ustalamy, jaki jest wynik biznesowy, które sygnały do niego prowadzą i kiedy mamy wystarczająco dużo informacji do wykonania kolejnego kroku. Czasem jest to zamówienie lub zapytanie. Gdzie indziej — zakwalifikowany kontakt, powrót na stronę albo postęp w ważnej grupie stron.

Podejmowanie decyzji nie kończy się po uruchomieniu projektu

Plan jest hipotezą z przypisaną odpowiedzialnością, a nie tablicą wyrytą w kamieniu. Po wdrożeniu obserwujemy, co się zmieniło, co było tylko szumem i czy priorytet wymaga korekty.

Gdy rezultat nie odpowiada oczekiwaniom, nie szukam sposobu na obronę pierwotnej rekomendacji. Sprawdzam, które założenie było błędne i co to oznacza dla kolejnego kroku.

Moja praca nie zastępuje Twoich ludzi. Nadaje ich pracy wspólny cel.

Specjalista PPC powinien widzieć, jak jego praca łączy się z ofertą i sprzedażą. Deweloper powinien wiedzieć, którą przeszkodę klienta usuwa. Specjalista ds. treści powinien znać pytania, które klient zadaje przed wysłaniem zapytania.

Wchodzę w działania operacyjne tam, gdzie potrzebne jest techniczne lub analityczne tłumaczenie. Moją główną rolą jest jednak pilnowanie powiązań i jakości decyzji podejmowanych przez różne osoby.

Poznaj sposoby naszej współpracy