W skrócie: Marketing podstępny dąży do skojarzenia marki z wydarzeniem bez bycia jego oficjalnym sponsorem. Może przyciągnąć uwagę, ale wiąże się z ryzykiem prawnym i reputacyjnym.
Jak wykorzystuję marketing podstępny w praktyce
W przypadku marketingu podstępnego najpierw określam odbiorców, sytuację i jedną zmianę, którą ma wywołać komunikat. Dowód i format dobieram do miejsca, w którym dana osoba zobaczy komunikat, a nie do własnych preferencji dotyczących kanału. Przed publikacją sprawdzam, czy główne znaczenie przetrwa skrócenie, mały ekran i wyrwanie z kontekstu.
Na co uważać
Częstym błędem jest kopiowanie formy udanej kampanii bez zrozumienia sytuacji. W marketingu podstępnym liczą się kontekst, dystrybucja i kolejny krok. Sam pomysł, bez możliwości reagowania i realizacji obietnicy, może stworzyć firmie więcej problemów.
Pytania pomocne w podejmowaniu decyzji
- Komu dokładnie pomaga komunikat i w jakiej sytuacji?
- Jakie jedno znaczenie dana osoba powinna zapamiętać?
- Jaki dowód potwierdza główną obietnicę?
- Jak uchwycimy wartościową reakcję i co nastąpi później?