W skrócie: Google Tag Manager zarządza tagami pomiarowymi i marketingowymi oraz uruchamia je zgodnie ze skonfigurowanymi regułami. Sam w sobie nie zapewnia poprawności pomiaru, uzyskania zgody ani jakości warstwy danych.
Jak wykorzystuję GTM (Google Tag Manager) w praktyce
Nie oceniam GTM w oderwaniu, wyłącznie na podstawie wyników platformy. Sprawdzam połączenie między komunikatem, stroną docelową, formularzem i tym, co dzieje się później z kontaktem. Zaczynam od niewielkiego testu różnych argumentów, a nie od dziesiątek kosmetycznych wariantów tej samej reklamy.
Na co zwrócić uwagę
Kanał zmienia się szybciej niż zasada podejmowania decyzji. Dlatego nie buduję procesu wokół jednego triku ani dokładnego interfejsu konkretnego narzędzia. Większe znaczenie mają własność danych, jakość komunikatu, wykluczanie nieodpowiednich odbiorców i możliwość zweryfikowania wyniku.
Pytania pomocne przy podejmowaniu decyzji
- Do kogo chcemy dotrzeć, a kogo powinniśmy wykluczyć?
- Jaką hipotezę dotyczącą oferty lub komunikatu testujemy?
- Co dzieje się po pierwszej odpowiedzi i kto odpowiada za ten etap?
- Czy mierzymy jakość klientów, czy tylko aktywność kanału?